12.09.2016

Makaron jak makaron, ale te pomidory!

- Cześć kochanie, co robisz?
- Obiad tworzę
- Czyli jaki makaron dziś będzie?

Taki właśnie dialog przeprowadziłam ostatnio z moim mężem. Co ja poradzę, że ja mogłabym jeść tylko makarony? Uwielbiam włoskie smaki i będę ich bronić jak niepodległości. Makaron na dziś to zapiekane świderki w sosie śmietanowym z mięsem wieprzowym i obłędne pomidory. A tak po prawdzie to nie makaron chce wam dziś polecić, a obłędne pomidory. To one wygrały na talerzu!

Będziemy potrzebować kubek pomidorków koktajlowych, które kroimy na pół, dodajemy świeże gałązki oregano, listki bazylii i zmiażdżony czosnek. Całość polewany dobrą oliwą z oliwek i podsmażamy na patelni. Sztos! Takie proste, a jaki smak!

Jeśli chodzi o makaron, to również prosta sprawka. Sos to zwykły sos śmietanowy z podsmażonymi pieczarkami i mięsem mielonym.

Sos:
300g mielonego mięsa wieprzowego 
300g pieczarek 
1 duży kubek śmietany 18%
250ml wody
1 cebula
2 ząbki czosnku
oregano
bazylia
papryka słodka
papryka ostra
sól
pieprz

Makaron wrzucamy na gorącą wodę. Mięso podsmażamy z posiekaną cebulką. Na osobnej patelni smażymy pieczarki pokrojone na ćwiartki. Gdy mięso jest gotowe dodajemy śmietanę wymieszaną z odrobiną wody i ulubionymi przyprawami. Ja dodałam czosnek, oregano, bazylie, przyprawę bułgarską, paprykę i łyżkę cukru bądź ksylitolu by złamać smak. Gotujemy chwilę. Wszystko ze sobą łączymy w brytfance, posypujemy żółtym serem i zapiekamy w piecu przez około 10-15 minut w 180st C.

Tak wiem, bez szału, ale za to pomidory! Pomidorów musicie koniecznie spróbować.







31.08.2016

Joey doesn't share food!

Ręka do góry kto również kocha "Przyjaciół"? Ja darzę ich miłością stałą i wieczną. Od małego oglądałam je na Canal+ jako jedne z nielicznych niekodowanych programów. Codziennie oglądam po kilka odcinków, regularnie od czasów licealnych. To wtedy zdobyłam wszystkie 10 sezonów. Z natury nie kłócę się z ludźmi, ale wytoczę wojnę każdemu, kto powie, że jest większym fanem niż ja! Nie bez powodu moja córka ma na imię Emma ;) 

Dziś jednak chciałabym się skupić na postaci granej przez Matt'a LeBlanc'a. Joey Tribbiani wielki miłośnik kanapek. Tylko on potrafi bronić kanapkę przed strzałem, tylko on zabrania ludziom jej wąchać, bo połowa smaku kryje się w zapachu.

W dziesiątym sezonie, cała szóstka siedzi w Central Perk rozmawiając z czego mogliby zrezygnować, z seksu czy z jedzenia. Joey miał nie lada problem. Skwitował to tak:

Ulubioną potrawą Joey'a jest kanapka z klopsikami. Mam książkę kucharską, która wyszła w rok po premierze "Przyjaciół". Są w niej jedynie 4 przepisy na kanapki, ale niestety kanapki z klopsikami brak! 


Domyślać się mogę, że jest to bagieta wysmarowana sosem bolońskim, w którym owe klopsiki się gotowały, na to okrągłe, równiutkie mięsne kulki i roztopiony żółty ser. Całość lekko zgrillowana. Mmm cudo :) 

Ja osobiście, bardzo przepadam za kanapkami, które serwują w Subway'u. Spicy italian, mocno pikantna, moja ulubiona! Dziś postanowiłam połączyć te dwa dania i stworzyć swojego ulubionego "kanapulca". 

Składniki:

pszenna bagietka
mięso wieprzowe
sałata lodowa
żółty ser
marynowane papryczki chilli
pieczarki
majonez

Do surowego mięsa wieprzowego dodaję drobno posiekaną, podsmażoną cebulkę, żółtko oraz przyprawy. Ja wsypuję po trochu chilli, ostrej i słodkiej papryki, rozmaryn, tymianek i odrobinę koperku. Zwilżonymi rękami formułuję małe kotleciki, nie klopsiki. Okrągłe klopsy jest dość trudno wpasować w bułkę, płaskie kotlety zdecydowanie łatwiej. Rozkrojoną pszenną bagietkę nie smaruję masłem, a majonezem i sosem barbecue. Na spód kolejno kładę: porwaną sałatę lodową, plastry żółtego sera, usmażone mięso, zgrillowane pieczarki, ostre i marynowane papryczki chilli. 


Całość świetnie się komponuje i myślę, że posmakuję każdemu kto lubi nutę pikantności. Wiedzieliście, że nasz język ma cztery rodzaje receptorów smakowych: słodki, słony, gorzki kwaśny (choć niektórzy twierdzą, że 5, umami - wykrywa kwas glutaminowy). A za pikanterię odpowiedzialne są receptory bólu, ot taka ciekawostka, którą pamiętam z mega nudnych lekcji biologi. 





19.08.2016

Better small fish than an empty dish...

Pisałam już nie nie raz, że zeszło mi kilka lat nim pokocham ryby. Wcześniej była to moja zmora piątkowych wizyt u babci. Moja córa uwielbia ryby, więc coraz częściej je kupuję. Dziś przepis na kotlety rybne z miruny.  

Miruna to jedna z moich ulubionych ryb, jest mięsista i bardzo smaczna.

Składniki (na 5 kotletów):

2 średnie płaty miruny
3 ugotowane, utłuczone ziemniaki
1 jajko
1 szalotka
1 łyżka posiekanego kopru
1 łyżka posiekanej natki pietruszki
bułka tarta do obtoczenia
sól
pieprz

Utłuczone ziemniaki łączymy z wcześniej uparowaną rybą. Nie mielę ryby w mikserze tylko rozdrabniam widelcem, lubię jak czuć większe kawałki. Dodaję jajko i podsmażoną, posiekaną szalotkę. Doprawiamy solą, pieprzem, koprem i natką pietruszki. Formujemy kotleciki, obtaczamy w bułce tartej i smażymy na oliwie czy oleju. 


Kotleciki są naprawdę pyszne, pasuje do nich świeża sałatka z pomidorków koktajlowych. 




18.08.2016

Patato and green bean salad

Dziś coś dla roślinożerców. Czyli to co tygryski lubią najbardziej. Będąc na targu zauważyłam fioletową fasolkę. Ta odmiana nazywa się metisa. Ma wiele zalet, po pierwsze piękny kolor, a po drugie nie ma włókien, które można spotkać w niektórych odmianach żółtych i zielonych. Niestety, posiada też jedną wadę, po ugotowaniu zmienia swoją piękną fioletową barwę na zieloną. 


Bardzo lubię pieczone ziemniaki, więc wymyśliłam na szybko sałatkę. Przepis jest niebywale prosty, za to sos dość ciekawy. 

Składniki:
garść fasolki szparagowej zielonej
garść fasolki szparagowej fioletowej
4-6 ziemniaków
2 łyżki bułki tartej
1 łyżka masła

Dip:
1 puszka kukurydzy
1 kubeczek jogurtu naturalnego
1/2 łyżeczki ksylitolu
sól
pieprz 

Ziemniaki kroimy na ósemki, spryskujemy oliwą z oliwek i posypujemy przyprawą do ziemniaków (ja osobiście ją uwielbiam!). Pieczemy w piecu ok. 40 minut w 180-200st C. Fasolkę gotujemy lub wrzucamy do parowara. Odcedzoną polewany bułką tartą podsmażoną na maśle. 
Z 2/3 puszki kukurydzy robimy sos. Blendujemy ziarenka na gładki mus, dodajemy jogurt naturalny i przyprawy. Pozostałą część kukurydzy dodajemy do sałatki. Całość polewamy kremowym dipem.


Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...