24.11.2012

X-mas presents

W czwartek w Tesco jak pewnie wiele z Was wie, była noc zabawek. Wybrałam się i ja by kupić piękne prezenty dla mojego siostrzeńca. Mama powiedziała mi tylko tyle: "Pascal by chciał blejblaje". Mimo, że jestem lektorem języka angielskiego, kompletnie nie pojęłam o co kaman. Szukałam, szukałam, aż wreszcie zobaczyłam jakieś małe paskudztwo z napisem Beyblades i domyśliłam się, że to chyba o to chodzi. 5 cm plastiku w cenie niebotycznej. Nic tylko produkować zabawki:) 

Postanowiłam, że reszta prezentów będą w 100% handmade by myself. Każdy dostanie prezent od serca, wyjątkowy, spersonalizowany, wykonany z naturalnych produktów. Nie zaoszczędzę na tym, bo półprodukty też mają swoją cenę, ale będą to prezenty unikatowe:)

PANI MOTYLKOWA, która robi piękne poduszki, podała mi nazwę dobrej farby do tkanin. Także planuję zrobić ciekawe i oryginalne poduszki. Będą też podstawki drewniane które już Wam pokazywałam jakiś czas temu TUTAJ. Myślę by rozpocząć też przygodę z filcem, bo mam pewien pomysł na aktówki. 

Stopniowo będę pokazywać moje poczynania:)

A pamiętacie ZESTAW WEŁNIANY, który zrobiła mi Mamita? Doczekałam się komina w kolorze minty :)



I wbrew pozorom z kakaową czapką naprawdę dobrze się komponuje. 
Póki nie ma śniegu, ciągle mykam wszędzie rowerem i czasem potrzebuję szybko zdjąć rękawiczki, a trzymając kierownicę ciężko jest cokolwiek chować. By nie zgubić tak cennego rękodzieła, Mamita dorobiła mi sznurek:) Włożyłam w rękawy i teraz mogę szybko odebrać telefon, a rękawiczka sobie spokojnie wisi:) 




Chciałam Wam przypomnieć o X-MAS CANDY ciągle możecie wziąć udział !



21 komentarzy:

  1. kochana popieram w 100% najlepsze prezenty sa od serca a handmade nikt nie podrobi każda rzecz zawsze ma w sobie coś wyjątkowego:)a jesli chodzi o dzieci to ja swoich nie posiadam ale własnie moja siostrzenica zażyczyła sobie jakaś lale czarownice za 130zł jeszcze nie wiem jak to ugryzć ale za kawałek paskudztwa:Pnie dam tyle:)buziaki miłego dnia

    OdpowiedzUsuń
  2. Witaj, masz rację co do zabawek potworków, chrześniak mojego męża też ma upodobanie do jakiś techno - paskudnych postaci, nie pozostaje nam nic innego jak kupić, niech się cieszy:) piękny komin. Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  3. Masz rację zrobione własnoręcznie prezenty są najfajniejsze i od serca, niespotykane :D
    Czekam zatem z ciekawością na te piękne prezenty, które wykonasz dla rodzinki.
    Komin i rękawiczki rewelacja, ja też się zastanawiam własnie nad jakimś kominem bo uszki marzną!
    bzi

    OdpowiedzUsuń
  4. Hej ho:)

    Oczywiście, że się nie gniewam, tylko jeszcze bym dodała odnośnik do mojego bloga pod słowami Pani Motylkowa. Hihi
    Pozdrawiam cieplutko :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Ach masz kochaną tą Mamite;D

    Sama zainspirowałam się innymi blogami i postanowiliśmy z narzeczonym, że w tym roku podarujemy sobie własnoręcznie zrobione prezenty! Już nie mogę się doczekać!:)

    OdpowiedzUsuń
  6. Popieram handmade'ową inicjatywę. Połączone rękawiczki są suuuper. ^^

    OdpowiedzUsuń
  7. Ach...jaki zaszczyt mnie spotkał. Dziękuję... i jeszcze ten caps lock :)
    A w ogóle ja w tym roku też daję prezenty hand made, bo trochę kiepsko z kaską,a poza tym zawsze kupowałam jakieś superowe prezenty w sklepach...ale po co ? Skoro samemu można tyle fajnych i ładnych rzeczy zrobić o jeszcze można do każdej rzeczy dodać jakiś akcent - specjalnie dla danej osoby :)

    pozdrawiam !

    OdpowiedzUsuń
  8. Super kochana ja róneiż robię prezenciki handmade:) Nie umiem kupować gotowców w sklepach:d

    OdpowiedzUsuń
  9. masz stuprocentową rację kochana!wydajemy tyle kasy na chiński badziew dla naszych dzieci, a ile więcej pożytku by bylo jakbyśmy sami coś zrobili dla nich?albo nawet z nimi dla innych? ja też juz kombinuję jak z moim starszym synkiem podziałać w tej materii!na razie umawiamy się, że choinka będzie hand made ozdobiona hihi codo prezentów, to boję się, że czasu mi zabrkanie:(ale zawsze można upiec pierniczki, podpisać imieniem adresata, ładnie zapakować i gotowe!ewentualnie kupić u koleżanek-bloggerek prawda???komin genialny:)pozdrawiam, śliczny masz layout:)buźka Marta (notabene lektorka niemieckiego hihi)

    OdpowiedzUsuń
  10. Świetnie :) zapraszam również do mnie :) na http://katarzyna-sorbal.blogspot.com :D

    OdpowiedzUsuń
  11. Cudownie, prezenty wykonane z sercem cieszą podwójnie!

    OdpowiedzUsuń
  12. Komin mhmmm booooski:) A pomysł na obdarowywanie bliskich prezentami hadmade świetny. Żeby tylko czasu starczyło! Pozdrawiam serdecznie

    OdpowiedzUsuń
  13. handmade, no tak, najlepszy prezent, ale... no wlaśnie, ale trreba miec jakies zdolności, czego ja nie posiadam. zatrzymałam sie w rozwoju 'plastycznym' na poziomie ludzi z patyków i raczej dalej nie ruszę, więc muszę po prostu wszystko kupować ;(

    OdpowiedzUsuń
  14. No przecież wiadomo, że czekolada z miętą jest mniam! ;) U mnie w tym roku też dużo "hendmejdowych" prezentów. Głównie sutasz i lale :)

    OdpowiedzUsuń
  15. No komin istny obłęd, bez kominów nie ma dla mnie zimy, nawet moje dziewczynki je noszą ;)
    Twój jest piękny!!!

    Dziękuje kochana za wsparcie podczas mojej choroby paskudnej, wracam do żywych!!!
    Pozdrawiam serdecznie

    OdpowiedzUsuń
  16. Dzięki za radę w sprawie studiów. Myslę, że dobrym pomysłem byłoby też otwarcie swojego biznesu, ale nie wiem w jakim kierunku uderzać, bo mieszkam w dosyć małej miejscowości, na razie ludzie tu nie korzystają z wielu usług ale może się to zmieni

    OdpowiedzUsuń
  17. Witam. W podzięce za możliwość oglądania Twojej niezwykłej twórczości chciałabym wyróżnić Twojego bloga. Po szczegóły zapraszam do siebie http://wirewrapping-gaciaaa.blogspot.com/
    Pozdrawiam serdecznie:))

    OdpowiedzUsuń
  18. Macie może ochotę wziąć udział w candy i wygrać fajną, spersonalizowaną bluzeczkę lub body, z krótkim lub długim rękawkiem? Jeśli tak to zapraszam:
    http://babylandiaa.blogspot.com/2012/10/uwaga-konkurs-mikoajkowy.html

    A może chcielibyście stać się posiadaczami ciekawej książeczki z bajkami, albo pięknej zakładki do książek ze zdjęciami przez Was wybranymi? Myślę, że to mogłby byc wspaniała pamiątka lub prezent. Spójrzcie sami:
    http://ksiazeczki-synka-i-coreczki.blogspot.com/2012/10/mikoajkowe-candy.html


    Serdecznie zachecam do wspólnej zabawy i bardzo przepraszam za spam...
    Pozdrawiam cieplutko :)

    OdpowiedzUsuń
  19. Podziwiam Twoją mamę, która robi prześliczne rzeczy. Zwłaszcza ozdobione tym cudnym warkoczem. Nawet nie wnikam, w jaki sposób to powstaje, ponieważ hasło "5 drutów na raz" już mnie przeraża :D Kubraczki na kubek wyglądają ślicznie! Ale dla mnie byłyby niepraktyczne, ponieważ po każdej herbacie byłyby do prania. Zdolne ze mnie dziecko :P A rękawiczki na sznurkach przypominają mi dzieciństwo, kiedy to tylko takie rękawiczki miałam. Ach, te zabawki. Ich ceny dają popalić.

    OdpowiedzUsuń
  20. jebbbbbbbbbbbbb warkocz!!!!!!!!!!!!! pytaj szybko mamy jak się go robi!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...